Po wstaniu z łóżka o godzinie 12:00 wzięłam prysznic i ubrałam się. Byłam zła na harrego za to że nie powiedział mi prawdy od razu. Zeszłam na dół , zjadłam płatki po czym Emma poprosiłam mnie żebym poszła do sklepu. Kiedy wracałam zobaczyłam przed sobą chłopaka o brązowych lokach, natychmiast do niego podeszłam...
-Harry ?! (spytałam zdenerwowana)
-Kasia ? : O (odpowiedział ździwiony)
-A więc jednak...Czemu nie powiedziałes mi prawdy już w wesołym miasteczku?
-Nie to nie tak Kasia...! Poprostu spodobałaś mi sie i nie .......(wtedy mu przerwałam)
-Co?! bałeś się że polece na cb bo co? Jesteś gwiazdą !!??
-Nie kasia ja chciałem tylko żebyś...... (Znów nie zdąrzył powiedzieć bo odbiegłam od niego)
Miałam łzy w oczach. Naprawde coś do niego czułam a on zabawił się mną...! Weszłam na górę i położyłam się na łóżku po czym zasnęłam po 20 minutach z myślą o tej całej sytuacji.
Pod wieczór przyszła do mnie Emma żeby pogadać o tym co się stało.Opowiadała mi o swoich problemach i związkach kiedy była w moim wieku,długo gadałyśmy... Muszę przyznać że trochę poprawiła mi chumor ale i tak do końca nie zapomniałam o tym co się stało...nigdy nie zapomnę (...)
Zeszłyśmy na dół i zrobiłyśmy naleśniki. Tony chciał nam pomóc i pomagał ale trzeba przyznac , ze nie wyszło mu to najlepiej :)
nastepnego dnia kiedy wstałam o 10 rano , poniewaz znow obudził mnie budzik odtwarzajac piosenke ,, up all night ''.poszłam do łazienki przemyłam twarz zimna woda zeby sie rozbudzic . ubrałam bokserke w paski ,krotkie spodenki i conwersy. nikogo nie było w domu , wszyscy pojechali do mamy Emmy. zeszłam na dół właczyłam telewizor i ogladałam kreskówki . poszłam zjesc sniadanie do kuchni i gdy konczyłam jesc płatki z mlekiem , dzwonek zadzwonił do dzwi. ,, tak szybko wrócili ? '' - pomyslałam
okazało sie to nie oni, to był harry styles- stał we własnej osobie przed moimi drzwiami . byłam tym podekscytowana , ale nadal zła.... opanowałam sie i otwozyłam mu zdecydowanie drzwi .
-hej ! ( powiedział radosnym głosem)
- o ... czesc , po co przyszedłeś , myslisz ze chce cie widziec . ( bardziej to było stwierdzenie niz pytanie)
-nie , ale musimy porozmawiac . wiem co sobie myslisz to nie tak .ja poprostu chciałem zebys poznała mnie takiego jakim jestem , a nie zebys udawała ze mnie lubisz bo jestem sławny tak jak to robi duzo dziewczyn. chciałem ci powiedziec juz w wesołym miasteczku ale bałem sie ze zle zareagujesz , naprawde ......... wybaczysz mi ?
Przez chwile zastanawiałam sie. Nie wiedziałam co powiedzieć i nie chciałam żeby pomyślał, że tak łatwo mu wybaczę ale pomyślałam, że naprawdę go lubie i nie chcem go stracić. Może coś z tego będzie bo z jednej strony postąpił słusznie sama nie wiem czy nie zrobiłabym tego samego na jego miejscu, poprostu denerwowała mnie myśl, że nie dowiedziałam się tego od niego tylko sama musiałam się domyślić.
Dlatego:
- tak (odpowiedziałam)
a potem pocałowałam go w policzek i zamknełam drzwi. pobiegłam na góre do swojego pokoju i zaczełam piszczeć i skakac po łóżku ze szczescia. jak sie juz uspokoiłam , zobaczyłam ze hania jest dostepna na skype . zadzwoniłam do niej i opowiedziałam o wszystkim. na poczatku myslała ze ja wkrecam , ale kiedy wysłałam jej zdjecia z wesołego miasteczka , uwierzyła mi i o mało co nie zemdlała, hahahha ALE SIE CIESZE ! to beda naprawde niezapomniane wakacje : D
TO JESZCZE NIE KONIEC...
fajne opowiadanie ;>
OdpowiedzUsuńdzieki , duzo sie napracowałyśmy :D
OdpowiedzUsuńfajnie. Czekam co będzie dalej.
OdpowiedzUsuń